sobota, 1 września 2018

Pustostanu umysłowego, ciąg dalszy :)


Trochę swojego czasu spędzam na grupach facebookowych o zwierzętach. Koty, Psy, Szczury itp.
Ostatnimi czasy mam wrażenie, że ludziom poważnie odbija w kwestii owych zwierząt. Osobiście bardzo kocham zwierzęta, a w moim domu jest ich pełno i zawsze znajdzie się miejsce na jeszcze jedno. Ale to, co nieraz ludzie robią, woła o pomstę do nieba.
Wśród kompletnie niezrozumiałych zachowań jest np. ratowanie dzikich zwierząt, ale nie mówię tutaj o sarenkach itp. Psycho hodowcy biegają po osiedlu i „ratują” dzikie szczury. Tak, dokładnie te same dzikie szczury, które nierzadko żyją w kanalizacji i roznoszą poważne choroby, bo przecież każde zwierzątko trzeba ratować. Ok, to nawet jestem w stanie zrozumieć, ale nie pojmuję linczowania ludzi, którzy tego nie robią. Ta sama śpiewka jest z dzikimi kotami, ale w tym przypadku chodzi o sterylizację. Serio, zastanawiam się, jak bardzo trzeba mieć nasrane w głowie, żeby w wolnych chwilach czatować  na koty i je wyłapywać w celu sterylizacji. Z resztą temat o kotach już przerabiałam > https://pink-mouse-talking.blogspot.com/2018/08/pustostan-umysowy.html.
Kolejna rzecz, która budzi we mnie negatywne odczucia… Jak w jednym zdaniu widzę zestawienie „Pier……lony, śmierdzący, zasrany, zarzygany bachor” vs” mój cudowniutki, pachnący fiołkami, najukochańszy, najsłodszy piesunio”, to boli mnie głowa. Poważnie? Ja rozumiem, że można nie lubić dzieci, sama nie przepadam za cudzymi latoroślami, ale żeby psa stawiać na równi , albo wyżej od dziecka? Co trzeba mieć w głowie? Jak widzę takie „moje dzieci i piesek są równe i tak samo dla mnie ważne!” to się zastanawiam, czy z psem jedli przy stole, czy może pod stołem?
Dalej – Pies w kagańcu? Pies z budą? „TY PIERDOLONY WIEŚNIAKU! TY JEBANY MORDERCO! TY KURWO ZAJEBANA JAK ŚMIESZ MĘCZYĆ BIEDNEGO PIESKA! SAM SE KURWO ZAŁÓŻ KAGANIEC NA MORDE! SAM WYPIERDALAJ DO BUDY!!!!!!” Serio? Naprawdę to, że pies wychodząc na podwórko ma kaganiec, krzywdzi go? Czy to, że pies mieszka na wsi i ma swoją budę, krzywdzi go? Czy to się równa, z biciem i głodzeniem psa? No dla niektórych geniuszy, najwyraźniej tak J

Ludzie. Zacznijcie używać mózgu.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz