czwartek, 26 lipca 2018

Szowinizm w czystej postaci

Dziś rano trafiłam na film Mateusza Spysińskiego > https://www.youtube.com/watch?v=cvmwAMYoe3Q
Aby być w temacie, zerknęłam też na film człowieka, o którym Mateusz mówi > https://www.youtube.com/watch?v=N1kzI-xCk9E

I oba te filmy skłoniły mnie do pewnych przemyśleń. 
Facet z drugiego filmu, ewidentnie nie ma pojęcia o czym mówi. 
Zacznijmy może od najistotniejszej sprawy w tym sporze > Czym jest depresja? 
Depresji jest kilka rodzajów, ale w ogólnym znaczeniu to choroba o podłożu psychologicznym, powodująca przewlekłe obniżenie nastroju. 
Pan na filmie definitywnie myli pojęcia, stawiając depresję na równi z kompleksami, dołami czy lekkim załamywaniem nastroju. Nie ma on pojęcia, czym w istocie jest depresja i jak się faktycznie objawia, przy okazji przejawiając skrają hipokryzję w swoich wypowiedziach. Bo specjaliści w końcu powinni o tym mówić, diagnozować i definiować. Czy ów człowiek jest lekarzem psychologiem? psychiatrą? Kimkolwiek, kto może się faktycznie wypowiedzieć i radzić, jak należy postępować z chorobą? Otóż, ja uważam, że nie ma takiego prawa. Do tego, ta cała gadka o pożądaniu przez kobiety "samców alfa", to już jest skrajne generalizowanie i szufladkowanie, a przede wszystkim uwłaczanie kobietom. Osoba oglądająca ten film, która nie jest zaznajomiona z pojęciem depresji, zacznie myśleć podobnie, co zaprowadzi do jeszcze większej ilości nieporozumień, a kobiety, które na prawdę potrzebują pomocy, zwyczajnie jej nie otrzymają, bo ich faceci po naoglądaniu się takich głupot, uznają że to babskie pierdzielenie, a ich kobiety sobie grają na nich i ich emocjach.

Tak więc drogi Panie z kanału Radio Samiec 2. Jeśli jakimś cudem przeczytasz moje wypociny, wiedz, że wprowadzasz ludzi w błąd, co więcej uważam, że jesteś szowinistą i sprowadzasz kobiety do parteru. Nie wypowiadaj się w tematach, których nie rozumiesz i o których nie masz zielonego pojęcia. 

poniedziałek, 16 lipca 2018

Skrajności i Generalizowanie

    Dziś poruszam temat, ostatnimi czasy mocno na "tapecie". Mianowicie? Kobiety w ciąży.
    Przeczytałam wczoraj artykuł. Biedna Pani Agata, wsiadła do zatłoczonego środka komunikacji miejskiej i absolutnie nikt nie rzucił się heroicznie na ziemię, aby ustąpić dzielnej matce miejsca. Z tej strony monety, widzimy zgrają gburów, którzy nie chcą pomóc kobiecie. A z drugiej strony? 
Po pierwsze, warto się zastanowić jak często, jadąc zapchanym autobusem/tramwajem, gapisz się w tłum ludzi i dokładnie każdego lustrujesz. Co? Wcale? :) No właśnie. 
Kolejna sprawa. Może warto byłoby poprosić o zwolnienie miejsca? Może i tak. Ale według generalizującej wszystko społeczności, kobieta w ciąży to tępa sierota, która boi się odzywać do ludzi, BO JESZCZE KTOŚ JEJ NIE MIŁO ODPOWIE! To przecież zmowa! Cały świat się uparł na to, aby być wrednym dla kobiet w ciąży i tylko dla nich! Bo tylko im się nie ustępuje miejsc w autobusach.
A tak poważnie. Chyba dobrze widać, że generalizowanie w każdą stronę, nie jest dobre. Bo to, że ktoś nie ustąpił miejsca kobiecie, nie czyni go chamem, prostakiem i potworem, a może po porostu jej w tłumie nie zauważył. A kobiety w ciąży, to silne osoby, nie jakieś skrzeczące myszy, bojące się wydać z siebie najcichszy dech. 

Tyle ode mnie. 
Ludzie. Nie generalizujcie. 

niedziela, 1 lipca 2018

Kiedy ktoś odchodzi.

  Czasem niestety dzieje się tak, że ktoś bliski opuszcza nas. Umiera i znika bezpowrotnie. Z początku zawsze jesteśmy zszokowani i nie przyjmujemy do wiadomości tego, co się stało. Obwiniamy siebie i innych, słowem mamy pretensje do całego świata. To całkowicie normalne i zrozumiałe. Nikt nie przywyka do tak nagłych i bolesnych zmian. Myślimy wtedy jak i dlaczego to się stało, czy mogliśmy temu zapobiec, czy mogliśmy coś zmienić...

  Jak poradzić sobie ze stratą ukochanej osoby? 
To bardzo trudne pytanie, ponieważ każdy reaguje inaczej na podobne sytuacje. 
Najważniejsze jest jednak próbować. Próbować nie popaść w rozpacz. Próbować żyć dalej. Nigdy nie należy uciekać od problemów. Osobiście uważam, że najgorsze, co można wtedy zrobić, to zacząć pić. 

  Co by się nie działo, trzeba iść dalej i nauczyć się akceptować świat, w którym już nie ma tej osoby. Chociaż wszystko się zmieni i nigdy już nie będzie takie samo. 
Nigdy nie można się poddawać. 



Gdzie jest sens wypowiedzianych słów?
Fałszywy uśmiech? Nie okłamuj się znów,
Wiem, że czujesz ból, tak samo jak ja,
Lecz nie możesz tak trwać,
Wciąż woła nas świat,
Wciąż drogę do przebycia ma każde z nas,
Chociaż trudno to pojąć,